sobota, 17 maja 2014
Kto wynalazł długopis?
Długopis wynalazł Laszlo Biro w roku 1938. Po wybuchu wojny uciekł z Węgier i przybył do Argentyny. Tam razem ze swoim bratem chemikiem udoskonalili narzędzie do pisania. Produkcja zaczęła się w Buenos Aires. W 1944 sprzedał swoją firmę osobie, która zajęła się produkcją długopisów na masową skalę dla pilotów alianckich. Długopis jest zrobiony z obudowy, oraz cienkiej rurki wypełnionej tuszem i zakończoną obsadką. W obsadce znajduje się kulka o średnicy 1mm! Podczas pisania kulka obraca się i rozprowadza tusz po kartce.
sobota, 10 maja 2014
List
Konarzewo, 10 maja 2014r.
Wojciech Kaczmarek
ul. Szkolna 23
62-070 Konarzewo
Sławomir Stefański
ul. Dopiewska 51
62-070 Konarzewo
Drogi kolego!
Piszę do Ciebie, ponieważ chciałem zachęcić Cię do przeczytania książki ,,Młody Sherlock Holmes'', bo według mnie jest ciekawa i wciągająca. Opowiada o sławnym Detektywie Sherlocku Holmesie, w czasach gdy miał 13 lat. Ta lektura jest pełna zwrotów akcji, oraz ma kilka części:
-1.,,Zabójcza chmura''
-2.,,Czerwona pijawka''
-3.,,Lodowe ostrze''
-4.,,Ognista burza''
Ta książka bardzo mi się spodobała, więc myślę, że tobie też się spodoba. Czytałem ją codziennie i z niecierpliwością czekam na kolejną część ,,Ukąszenie węża''
Pozdrawiam
Wojtek
Wojciech Kaczmarek
ul. Szkolna 23
62-070 Konarzewo
Sławomir Stefański
ul. Dopiewska 51
62-070 Konarzewo
Drogi kolego!
Piszę do Ciebie, ponieważ chciałem zachęcić Cię do przeczytania książki ,,Młody Sherlock Holmes'', bo według mnie jest ciekawa i wciągająca. Opowiada o sławnym Detektywie Sherlocku Holmesie, w czasach gdy miał 13 lat. Ta lektura jest pełna zwrotów akcji, oraz ma kilka części:
-1.,,Zabójcza chmura''
-2.,,Czerwona pijawka''
-3.,,Lodowe ostrze''
-4.,,Ognista burza''
Ta książka bardzo mi się spodobała, więc myślę, że tobie też się spodoba. Czytałem ją codziennie i z niecierpliwością czekam na kolejną część ,,Ukąszenie węża''
Pozdrawiam
Wojtek
czwartek, 8 maja 2014
wtorek, 29 kwietnia 2014
Co by było, gdyby Mary nie znalazła klucza do ogrodu?
Gdyby Mary nie znalazła klucza do ogrodu, całe życie by o tym myślała i byłaby coraz bardziej smutna. Kiedy usłyszałaby, że Colin płacze, to by go poznała, ale wtedy razem by się smucili. Colin by umarł, a ona jeszcze bardziej dołowałyby się. Nie chciałaby nic jeść, nigdy nie zobaczyłaby Dickona i nadal by była ,,panną Mary kapryśnicą''. Nie licząc tego pan Archibald Craven także by napełniał innych smutkiem. Gdy wszyscy byliby tacy źli i nieszczęśliwi, nad Yorkshire utworzyłaby się ,,Czarna Chmura Smutku''. Ciągle by się powiększała i powiększała, aż na całej Ziemi wszyscy straciliby poczucie humoru i radość. Książka ta wtedy nie miałaby sensu......, więc się cieszę, że Mary jednak znalazła ten klucz:-)
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Angielski
My Easter breakfast
There weren't a lot of people.
There was a lot of food.
There wasn't any music.
There were my family.
There was my cat!
There wasn't a computer.
There were many plates.
I enjoyed my Easter holiday very much.
There weren't a lot of people.
There was a lot of food.
There wasn't any music.
There were my family.
There was my cat!
There wasn't a computer.
There were many plates.
I enjoyed my Easter holiday very much.
piątek, 25 kwietnia 2014
Myślę, że str.224
Pierwsza kropka
Myślę, że rację ma obcy chłopiec, który przeszkadzał w zabawie. Może rodzice się z nim nie bawią, ale to nie ich wina, wcale o nim nie zapomnieli. Każdy dorosły musi pracować, żeby zarobić na życie. Niektórzy pracują nawet 10 godzin dziennie. Jednak w dni wolne na przykład w niedziele, mogliby się z nim trochę pobawić. Franco nie miał racji mówiąc, że rodzice chcą się ich pozbyć.
Druga kropka
Dzieci wróciły do starych zabaw, ponieważ znudziło im się ciągle patrzeć na drogie zabawki. Miały one tak dopracowane detale, że już nic nie można było dodać. Kiedyś można było wziąć patyk i wyobrazić sobie, że jest się rycerzem, a patyk to miecz. Przy takich zabawach, jak przy czytaniu książek ważna jest wyobraźnia. Jeżeli czyta się o zamku, to ,,widzimy'' go w głowie. W zabawie jest dokładnie tak samo.
Myślę, że rację ma obcy chłopiec, który przeszkadzał w zabawie. Może rodzice się z nim nie bawią, ale to nie ich wina, wcale o nim nie zapomnieli. Każdy dorosły musi pracować, żeby zarobić na życie. Niektórzy pracują nawet 10 godzin dziennie. Jednak w dni wolne na przykład w niedziele, mogliby się z nim trochę pobawić. Franco nie miał racji mówiąc, że rodzice chcą się ich pozbyć.
Druga kropka
Dzieci wróciły do starych zabaw, ponieważ znudziło im się ciągle patrzeć na drogie zabawki. Miały one tak dopracowane detale, że już nic nie można było dodać. Kiedyś można było wziąć patyk i wyobrazić sobie, że jest się rycerzem, a patyk to miecz. Przy takich zabawach, jak przy czytaniu książek ważna jest wyobraźnia. Jeżeli czyta się o zamku, to ,,widzimy'' go w głowie. W zabawie jest dokładnie tak samo.
niedziela, 13 kwietnia 2014
Mam pomysł... druga kropka str.213
Konarzewo, 13 kwietnia 2014r.
Wojciech Kaczmarek
ul. Szkolna 23
62-070 Konarzewo
Stacey Mazlish
ul. Górska 43
52-876 Katowice
Droga Stacey!
Nazywam się Wojtek Kaczmarek i jestem uczniem Szkoły Podstawowej w Konarzewie. Piszę do Ciebie, aby dać Ci rady jak być pewnym siebie. Najważniejsze jest to, abyś sama w siebie uwierzyła.
Po pierwsze, kiedy masz problem pomyśl, jakby można stawić mu czoła. Jeżeli nic nie przychodzi Ci do głowy, poproś o pomoc kogoś starszego na przykład mamę, tatę, panią nauczycielkę. Nie wypieraj się tego, co mówi mama tylko dlatego, że jest z Twojej rodziny. Uwierz jej, ponieważ bardzo często ma rację.
Myślę, że dzięki tym radom będzie Tobie dużo łatwiej.
Pozdrawiam
Wojciech Kaczmarek
Wojciech Kaczmarek
ul. Szkolna 23
62-070 Konarzewo
Stacey Mazlish
ul. Górska 43
52-876 Katowice
Droga Stacey!
Nazywam się Wojtek Kaczmarek i jestem uczniem Szkoły Podstawowej w Konarzewie. Piszę do Ciebie, aby dać Ci rady jak być pewnym siebie. Najważniejsze jest to, abyś sama w siebie uwierzyła.
Po pierwsze, kiedy masz problem pomyśl, jakby można stawić mu czoła. Jeżeli nic nie przychodzi Ci do głowy, poproś o pomoc kogoś starszego na przykład mamę, tatę, panią nauczycielkę. Nie wypieraj się tego, co mówi mama tylko dlatego, że jest z Twojej rodziny. Uwierz jej, ponieważ bardzo często ma rację.
Myślę, że dzięki tym radom będzie Tobie dużo łatwiej.
Pozdrawiam
Wojciech Kaczmarek
Subskrybuj:
Posty (Atom)